Wojna na Ukrainie. Pierwsze wnioski.

Operacja wojskowa Rosji na Ukrainie trwa już przeszło miesiąc, kiedy piszę ten artykuł. Stadia początkowe konfliktu były ogromnie przesiąknięte dezinformacją zarówno ze strony rosyjskiej jak i ukraińskiej. Powszechna wojna informacyjna jest zjawiskiem normalnym podczas konfliktu zbrojnego ze względu na podniesienie morali żołnierzy oraz społeczeństwa.

Mimo powszechnej opinii, że W. Putin oszalał warto się zastanowić jak funkcjonuje wewnętrzna polityka każdego szanującego się państwa. W. Putin nie rządzi sam na Kremlu i wbrew pozorom nie jest osobą, która ma decydujące zdanie. Jest to sztab ludzi, którzy kierują się interesem własnego państwa oraz narodu. Konspiracja na szczytach władzy jest ogólnie tematem tabu wielu rządowych administracji. Warto przytoczyć tu rok 1943 i konferencję w Casablance, kiedy niespodziewanie prezydent USA F.D Roosevelt oświadczył J. Stalinowi i W. Churchillowi, że Stany żądają bezwarunkowej kapitulacji Niemiec. Deklaracja spowodowała zaskoczenie uczestników konferencji oraz samej administracji FDR, ponieważ oznaczała ona, że wojna się przedłuży.

W. Putin gdyby chciał na własną rękę prowadzić działania militarne niezgodne z interesem Kremla zostałby wywrócony i zastąpiony nowym „carem”. Obecnie nie ma takich przesłanek co oznacza, że Rosja przygotowywała się do inwazji przynajmniej od 2015 roku.

Każdy zadaje sobie pytanie, dlaczego ta wojna jest „dziwna”? Otóż jedna z teorii, która na chwilę obecną tłumaczy zachowanie Rosji jest taka, że Kreml postawił na mocno propagandową akcję, która ma szerszy kontekst geopolityczny. Rosja wyciągając wnioski z Afganistanu wie, że długoterminowa okupacja Ukrainy jest nieopłacalna, ze względu na koszty oraz dywersję społeczną.

Armii rosyjskiej opłaca się mieć łatkę niezdolnej do operacji wojskowej niż w sposób szybki i brutalny upokorzyć swojego przeciwnika. Straty zadane Rosji podczas konfliktu w mojej ocenie posłużą w przyszłości do symbolicznego pojednania się narodów. Krew przelana po obu stronach będzie podstawą pojednania. Moskwa dąży do zainstalowania marionetkowego rządu w Kijowie oraz:

  1. Deklarację o nie przystąpieniu Ukrainy do NATO
  2. Neutralność kraju
  3. Rosyjski ma mieć status języka państwowego
  4. Uznanie Krymu przez Ukrainę
  5. Uznanie Doniecka i Ługańska
  6. Demilitaryzacja
  7. Denazyfikacja 

Jeśli dojdzie do takiej sytuacji nowy rząd na Ukrainie nie będzie uznawany przez zachodnie kraje. Z drugiej strony administracja W. Zełenskiego przeniesie się do Warszawy tak jak rząd samozwańczej prezydent Białorusi S. Cichanouskiej.

Więcej
artykułów